Zwierciadło Niebios - niesamowite słone jezioro, które trzeba zobaczyć dwa razy

salt lake

Wybraliśmy się latem w podróż po Wiktorii. Naszym celem było jezioro Tyrrell, zwane również Zwierciadłem Niebios. Jest to słone jezioro, słynące z zapierających dech w piersiach widoków. Dlaczego trzeba je zobaczyć dwa razy? Ponieważ latem całkowicie wysycha, odsłaniając słoną pustynię. Zimą natomiast woda o głębokości 5 centymetrów (dobrze widzicie) jest tak spokojna, że wygląda jak wielkie lustro, w którym odbija się niebo.

Jak już wspomniałem, jezioro odwiedziliśmy latem, co oznacza, że mogliśmy się nacieszyć jedynie słoną pustynią. Mimo to, widok był niesamowity.

fullsizeoutput_2dd7.jpeg

W większości jezioro jest płaskie, z kilkoma wyjątkami. Gdzieniegdzie wystają resztki mola, czasem można natknąć się na pozostałości starej łodzi.

fullsizeoutput_1eec.jpeg

fullsizeoutput_1ef1.jpeg

fullsizeoutput_2dd6.jpeg

salt lake

Jezioro oddalone jest od Melbourne o niecałe 400 kilometrów - w jeden dzień raczej nie da się obrócić (teoretycznie dało by radę, ale co to za przyjemność siedzieć 8 godzin w samochodzie). Oznacza to, że trzeba gdzieś zatrzymać się na noc. Najlepszą opcją (i prawdopodobnie jedyną) jest wynajęcie pokoju w Sea Lake, miejscowości położonej kilkanaście kilometrów na południe od jeziora.

Sea Lake jest równie fascynujące jak jezioro. Jest to niewielka mieścina zamieszkała przez około 600 mieszkańców. Zwiedziliśmy ją kilkukrotnie przy okazji szukania miejsca gdzie można coś zjeść. Za każdym razem miasto wyglądało jak wymarłe - puste ulice, wysuszone krzewy pędzone wiatrem. Mimo to, napotkani ludzie (raptem kilka osób) byli przyjaźni, a jedzenie dostępne w obu "restauracjach" było bardzo dobre.

fullsizeoutput_2198.jpeg

fullsizeoutput_1f0a.jpeg

fullsizeoutput_1f0c.jpeg

s7VM1f7qSEGMT0Z815MrnA.jpg

Naszą wyprawę nad jezioro uznaję za udaną. Dobrze się bawiliśmy zwiedzając Wiktorię (jezioro było tylko jednym punktem na naszej liście). Kolejna wyprawa prawdopodobnie na początku wiosny.