Kierunek: Australia

Nawet najdłuższa podróż zaczyna się od pierwszego, małego kroku.

Powyższy cytat idealnie pasuje do naszej sytuacji. Jako powsinogi zjeździliśmy kawał świata i za każdym razem jak wracaliśmy, jakaś niewielka cząstka nas, zostawała gdzieś tam. Cały czas żartowaliśmy, że fajnie byłoby wyjechać, snuliśmy plany i palcem po mapie przeprowadzaliśmy się w różne miejsca. Aż pewnego razu stwierdziliśmy - jedziemy! Nie będziemy teraz opisywać szczegółów naszej decyzji, na to przyjdzie jeszcze czas. Zamiast tego przedstawimy nasze spojrzenie na bieżące tematy, ceny, ludzi, urzędy, eventy czyli wszystko to, o czym przeczytacie na blogu. Postaramy się zapewnić ciekawe i użyteczne informacje oraz odpowiadać w miarę możliwości na wszystkie pytania. Zatem do rzeczy.

Przygotowania do wyjazdu staraliśmy się zorganizować najlepiej jak potrafiliśmy i z perspektywy czasu wydaje mi się, że ciężko byłoby to zrobić lepiej (wprawdzie zabrakło nam co najmniej dnia na pakowanie, ale tak to już jest z Asią ;) ). Wprawdzie zostało jeszcze kilka tematów, które zweryfikujemy po wylądowaniu, ale wydaje się, że jesteśmy gotowi. Jedziemy nieco na wariata, ponieważ starania o wizę nieco się przeciągają i będziemy na miejscu je kontynuować. W międzyczasie będziemy szukać pracy oraz własnego M.

Mamy nadzieję, że nasz blog Wam się spodoba i dzięki niemu uzyskacie odpowiedzi na wszystkie Wasze pytania.

Comments powered by Disqus