Jeśli będzie mieli okazję odwiedzić Melbourne i będziecie chcieli spędzić choć odrobinę czasu z australijskimi zwierzętami, koniecznie przyjedźcie do Healesville Sanctuary. Jest to zoo zbudowane z myślą o tutejszej faunie, oferujące odwiedzającym unikatową możliwość niemal bezpośredniego kontaktu ze zwierzętami.

Jednym z moich hobby jest gotowanie. Idzie mi to na tyle dobrze, iż odważyłem się na prowadzenie bloga kulinarnego, na którym zamieszczam ciekawe przepisy. Nie powiem, że z niecierpliwością, ale czekałem na możliwość spróbowania australijskiej kuchni, ponieważ bazuje ona głównie na kuchni angielskiej, co dla mnie oznacza co najwyżej przeciętną jakość oraz nudne potrawy i nudne smaki.

Jaka jest pierwsze skojarzenie na myśl o Australii? W większości przypadków będą to pająki. Podobno w Australii nie ma zwierzęcia, które nie chciałoby nas zabić, a legendy o wężach walczących z pająkami co pewien czas pojawiają się w różnych formach.

Pytany o powód przeprowadzki do Australii, często odpowiadałem, że chodzi o pogodę. Po części była to prawda i na krótko przed wyjazdem, z utęsknieniem wypatrywałem australijskiego lata. Szykując się do wyjazdu, spakowałem wszystkie koszulki jakie miałem, dużo szortów, trampki i kilka cieplejszych ubrań - w razie potrzeby. Okazało się, że Melbourne jest specyficznym miejscem, czego zawczasu nie sprawdziłem i kilku ubrań mi brakuje.

Styczność z językiem angielskim miałem praktycznie od dziecka. Zaczęło się od Cartoon Network, potem MTV, wreszcie firmy i seriale. Po drodze gdzieś majaczy szkolne wbijanie "lengłydża" do głowy, na tle którego mocno wybijają się intensywne przygotowywania do egzaminu IELTS. Nigdy nie miałem problemów z porozumiewaniem się z w tym języku, mimo iż z angielskiej gramatyki orłem nie jestem. W Australii nie mam raczej problemu z poprawnym artykułowaniem potrzeb, a po kilku piwach to nawet o gospodarce światowej w kontekście spadającej populacji winniczka jestem w stanie porozmawiać. Jednak zdarzają się sytuacje, które po pewnym czasie idealnie nadają się na imprezowe opowieści.