Wizyta w Healesville Sanctuary

IMG_7915.JPG

Jeśli będzie mieli okazję odwiedzić Melbourne i będziecie chcieli spędzić choć odrobinę czasu z australijskimi zwierzętami, koniecznie przyjedźcie do Healesville Sanctuary. Jest to zoo zbudowane z myślą o tutejszej faunie, oferujące odwiedzającym unikatową możliwość niemal bezpośredniego kontaktu ze zwierzętami.

Australia od kuchni

food-pot-kitchen-cooking.jpg

Jednym z moich hobby jest gotowanie. Idzie mi to na tyle dobrze, iż odważyłem się na prowadzeniebloga kulinarnego, na którym zamieszczam ciekawe przepisy. Nie powiem, że z niecierpliwością, ale czekałem na możliwość spróbowania australijskiej kuchni, ponieważ bazuje ona głównie na kuchni angielskiej, co dla mnie oznacza co najwyżej przeciętną jakość oraz nudne potrawy i nudne smaki.

Pajęcze opowieści

spider-web-with-water-beads-network-dewdrop.jpg

Jaka jest pierwsze skojarzenie na myśl o Australii? W większości przypadków będą to pająki. Podobno w Australii nie ma zwierzęcia, które nie chciałoby nas zabić, a legendy o wężach walczących z pająkami co pewien czas pojawiają się w różnych formach.

Pogoda w Australii (a dokładniej w Melbourne)

pexels-photo-164024.jpeg

Pytany o powód przeprowadzki do Australii często odpowiadałem, że chodzi o pogodę. Po części była to prawda i na krótko przed wyjazdem, z utęsknieniem wypatrywałem australijskiego lata. Szykując się do wyjazdu, spakowałem wszystkie koszulki jakie miałem, dużo szortów, trampki i kilka cieplejszych ubrań - w razie potrzeby. Okazało się, że Melbourne jest specyficznym miejscem, czego zawczasu nie sprawdziłem i kilku ubrań mi brakuje.

Aby język giętki powiedział wszystko, co pomyśli głowa, czyli o dogadywaniu się z Australijczykami słów kilka

wood-cube-abc-cube-letters-48898.jpeg

Styczność z językiem angielskim miałem praktycznie od dziecka. Zaczęło się od Cartoon Network, potem MTV, wreszcie firmy i seriale. Po drodze gdzieś majaczy szkolne wbijanie "lengłydża" do głowy, na tle którego mocno wybijają się intensywne przygotowywania do egzaminu IELTS. Nigdy nie miałem problemów z porozumiewaniem się z w tym języku, mimo iż z angielskiej gramatyki orłem nie jestem. W Australii nie mam raczej problemu z poprawnym artykułowaniem potrzeb, a po kilku piwach to nawet o gospodarce światowej w kontekście spadającej populacji winniczka jestem w stanie porozmawiać. Jednak zdarzają się sytuacje, które po pewnym czasie idealnie nadają się na imprezowe opowieści.

Second hand, czyli Australia z odzysku

pexels-photo-279222.jpeg

W poprzednim tekście na temat wynajmu nieruchomości wspomniałem, iż wynajęte mieszkanie/dom bardzo często otrzymujemy do dyspozycji bez żadnych mebli, co jest sporym utrudnieniem, zwłaszcza gdy nasze rzeczy czekają w magazynie na zaokrętowanie. Nawet najprostsze czynności, takie jak zjedzenie zupki chińskiej z Radomia, potrafią urosnąć do rangi tragedii, nie wspominając już o porządnym śnie. O ile zupkę można zjeść na stojąco korzystając z wyspy jako stołu, tak spanie na wykładzinie i siedzenie na podłodze, do najprzyjemniejszych nie należy.

Jak wynająć mieszkanie/dom w Australii?

pexels-photo-106399.jpg

Tuż przed wyjazdem do Australii policzyłem ile razy się przeprowadzałem. Liczenie powtarzałem kilka razy, gdyż uzyskany wynik wydawał się nieco zawyżony. Okazało się, że mieszkanie zmieniałem 14 razy. Za każdym razem proces wyglądał podobnie: przeglądanie ogłoszeń, wizyta na miejscu, podpisanie umowy, przeprowadzka. Najszybciej udało mi się załatwić wszystkie formalności oraz przeprowadzić się w nieco ponad godzinę. W Australii proces wygląda bardzo podobnie, jednak ludzie narzekają, że znalezienie dobrego mieszkania w ciekawej lokalizacji, graniczy z cudem.

Na czym polega opieka w schronisku dla osieroconych i rannych zwierząt

fullsizeoutput_3f1.jpeg

Podczas gdy budzik delikatnie wyrywa nas z objęć Morfeusza, a pierwsze promienie wschodzącego Słońca nieśmiało wychylają się zza wzgórza, młode kangurki (zwane tutaj Joey) z niecierpliwością wyglądają opiekuna z butelką ciepłego mleka. Jest godzina siódma rano. Pierwsze karmienie i oporządzenie zwierząt potrwa mniej-więcej do pory drugiej kawy w korpo, czyli do około godziny 10.

Ile kosztuje przeprowadzka do Australii?

numbers-money-calculating-calculation.jpg

Odpowiedź na tytułowe pytanie jest banalnie proste - między dużo, a bardzo dużo. A ile to jest dużo? Dziesiątki tysięcy złotych i wcale nie koloryzuję. Dokładny koszt wyjazdu zależy od kilku czynników, jednak bez solidnego zapasu gotówki się nie obejdzie.

Jacy są Australijczycy, czy dużo jest pająków i jak się jeździ po złej stronie drogi, czyli podsumowanie pierwszego miesiąca

road-red-street-sign.jpg

Po czym poznać, że jesteś w Australii? Samochody jeżdżą po złej stronie jezdni, ludzie są uprzejmi i uśmiechnięci, jedzenie dobre, zamiast wróbli i gołębi na gałęziach siedzą papugi i wielkie sroki, a na przedmieściach zamiast ujadających psów, kangury kopnięciami wyjaśniają swoje sprawy.