12 września 2016

Czy w Australii jest drogo?


Zanim przyjechaliśmy do Australii, sprawdziliśmy ceny codziennych artykułów oraz szeroko rozumiane koszty życia. Wszystkie fora, blogi oraz znajomi będący w Australii mówili, że życie w tym kraju jest drogie. Nieco się przestraszyliśmy, że wyprowadzka na antypody spowoduje znaczące pogorszenie standardu życia. Jak się okazało, życie w Polsce jest tak absurdalnie drogie, że ceny jakie tutaj zobaczyliśmy, nie były tak szokujące, jak początkowo zakładaliśmy.
Zanim przejdziemy dalej, musimy ustalić pewne szczegóły. W ocenie kosztów życia, nie przeliczaliśmy cen na złotówki. Jeśli byśmy to zrobili, okazałoby się, że Australia jest strasznie droga (z tego względu do wakacji na końcu świata należy nieźle się finansowo przygotować).

Na pierwszy ogień pójdą codzienne zakupy. Kilka dni temu przygotowaliśmy obiad dla sześciu osób - czterech dorosłych i dwoje dzieci. Nie przygotowaliśmy niczego wyszukanego - sznycle wieprzowe z puree ziemniaczanym. Do tego mizeria oraz marchewka. Na wszystko wydaliśmy około 25 dolarów. Innymi słowy na jeden obiad wyszło około 5-6 dolarów. Sprawdziliśmy ceny w różnych sklepach i okazało się, że ilościowo są takie same jak w Polsce. Pieczywo, w zależności od rodzaju, kosztuje od kilkudziesięciu centów za bułkę, do kilku dolarów za chleb. Jajka kosztują około 4-5 dolarów za 12 sztuk, ser (Gouda, Ementaler lub podobny) - 10-20 dolarów za kilogram, wędliny (standardowe wędliny jedzone w Polsce) - 10-50 dolarów za kilogram.
Nie sprawdziliśmy wszystkich cen, jednak podczas niewielkich zakupów sprawdzamy ceny różnych produktów - gum do żucia, makaronów, sosów, przypraw, itd. i za każdym razem okazuje się, że cena jest zbliżona do polskiej. W miesiącu na codzienne zakupy wydaje się około 400 dolarów.

Kolejnymi cenami jakie sprawdziliśmy, były ceny elektroniki. Tutaj zaskoczenia raczej nie było, ponieważ cenami interesowałem się na długo przed wyjazdem. Ceny w stosunku do zarobków są o wiele niższe niż w Polsce. Na przykład cena takiego iPhone'a (temat na czasie) zaczyna się od 1000 dolarów. Ceny budżetowych laptopów zaczynają się od 300 dolarów, a Raspberry Pi 3 model B kosztuje nieco ponad 60 dolarów (w Polsce kosztuje około 200 złotych).
Prawdziwy szok przeżyliśmy, gdy sprawdziliśmy ceny samochodów. Nowa Toyota Yaris jest do kupienia w salonie za około 20 tysięcy dolarów.

A jak wygląda sprawa mieszkania? Tutaj nie mamy jeszcze praktycznego doświadczenia, więc opieramy nasze informacje o ogłoszenia dostępne w internecie oraz wiedzę zdobytą podczas rozmowy ze znajomymi. Dom (dwie sypialnie, jedna łazienka i jeden garaż) można wynająć w cenie do 2000 dolarów za miesiąc. Przy czym należy tutaj wspomnieć, że jest to dom oddalony od centrum o około 20-30 kilometrów (co wbrew pozorom nie jest daleko).
Opłaty miesięczne zależą od zużycia, ale można przyjąć, że wydaje się około 1000 dolarów (media, telewizja, telefon, internet, śmieci, itd.). Jeśli dom wyposażony jest w panele słoneczne, można zaoszczędzić 100-200 dolarów miesięcznie.

Na koniec zostawiłem najciekawsze - miesięczne zarobki. Średnie zarobki w Australii wynoszą około 5000 dolarów brutto. Nie wchodząc w szczegóły, podatki stanowią około 30%. Jak widać jedna osoba jest w stanie pozwolić sobie na dom, utrzymanie oraz odłożyć na samochód. Więcej szczegółów na temat cen będziemy zawierali w kolejnych tekstach poświęconych konkretnym tematom - zakup samochodu, domu, opłaty za media, itp.

Related Articles

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Obsługiwane przez usługę Blogger.